- Tribe istnieje, ale granice odpowiedzialności nie są jasne — członkowie mają kłopot z rozróżnieniem odpowiedzialności produktowej od liniowej
- „Transformacja agile” oznacza głównie nową strukturę, nie nowy sposób pracy
Tribe dopiero powstał. IT i biznes działają razem w ramach struktury, ale kompetencje end-to-end dopiero się budują. To try & buy — sprawdzamy, czy ten model zwinności w ogóle u nas zadziała.
Po czym rozpoznać ten etap
- Tribe istnieje, ale granice odpowiedzialności nie są jasne — członkowie zespołu mają kłopoty z rozróżnieniem odpowiedzialności produktowej od liniowej
- Kluczowe kompetencje end-to-end brakujące lub pożyczone z zewnątrz squadu
- Poszczególne squady działają inaczej — brak wspólnych standardów, narzędzi, zdarzeń
- „Transformacja agile” oznacza głównie nową strukturę, nie nowy sposób pracy
- Zidentyfikowane problemy zrzucane są na karb zmiany (np. narzędzia)
- Praca i priorytety napływają z zewnątrz tribe'u, decyzje zapadają poza nim
- Zależności między squadami wychodzą w trakcie pracy, nie wcześniej
- Dług techniczny i architektura są dziedziczone sprzed podziału na tribe'y — część squadów „boi się” dotykać niektórych systemów
- Usprawnienia pojawiają się adhocowo, zwykle po większej awarii lub porażce — brak regularnego rytmu wyciągania wniosków
Co zazwyczaj boli
Tribe dostarcza, ale „wolno” i nieprzewidywalnie. Zmiana struktury nie wpłynęła znacząco na sposób pracy. „Agile theatre” — mamy nazwy, zespoły, spotkania i tablice. Brakuje rozumienia intencji i głębokości zmiany. Brak wspólnego rozumienia odpowiedzialności za wyniki i procesy.
Co się zazwyczaj dzieje dalej
Tribe dostarcza na tyle, że jest sens kontynuować, ale brak wspólnego rytmu i języka między squadami zaczyna go ograniczać. Wchodzi etap 2.
Gdzie to widzisz
Organizacje krótko po uruchomieniu pierwszych tribe'ów — zwykle w ciągu pierwszego roku, najczęściej w sektorach z historycznie silnym podziałem IT/biznes (bankowość, ubezpieczenia), zanim wejdą szersze programy transformacyjne.
-
Czy członkowie tribe'u potrafią jasno rozróżnić, za co odpowiadają produktowo, a za co liniowo (organizacyjnie)?
1powszechna konfuzja, nikt nie wie kto za co odpowiada3część ról jest jasna, część wciąż budzi wątpliwości5odpowiedzialności są jasne i szeroko rozumiane -
Ile kluczowych kompetencji end-to-end (np. testowanie, analiza, UX, DevOps) squad ma u siebie, a ile pożycza z zewnątrz albo nie ma wcale?
1większość kompetencji brakuje lub jest pożyczana z zewnątrz3część kompetencji jest wewnątrz squadu, część wciąż pożyczana5squad ma większość kluczowych kompetencji end-to-end u siebie -
Czy sposób pracy realnie się zmienił (nowe zdarzenia, decyzje, priorytetyzacja), czy zmieniła się głównie struktura i nazewnictwo?
1zmieniła się głównie struktura/nazwy, praca wygląda jak przed transformacją3część praktyk się zmieniła, część to stare nawyki pod nową nazwą5sposób pracy realnie się zmienił, nie tylko struktura -
Kiedy pojawia się problem, czy pierwszą wskazywaną przyczyną jest „zmiana” (nowa struktura, nowe narzędzia), czy realna analiza źródła?
1„to przez zmianę” jest standardową odpowiedzią, brak dalszej analizy3czasem szuka się głębiej, czasem poprzestaje na wygodnym wytłumaczeniu5problemy są analizowane do faktycznej przyczyny, niezależnie od tego czy to wygodne -
Ile bieżącej pracy i priorytetów tribe ustala sam, a ile napływa z zewnątrz jako gotowa decyzja?
1priorytety niemal wyłącznie napływają z zewnątrz, tribe wykonuje3część priorytetów tribe ustala sam, część nadal napływa z zewnątrz5tribe ma realny wpływ na własne priorytety w większości przypadków -
Czy są systemy albo obszary kodu, których squady unikają lub boją się dotykać, bo są dziedziczone sprzed podziału na tribe'y i nikt ich dobrze nie rozumie?
1takie obszary istnieją i są powszechnie unikane3istnieją, ale squady sobie z nimi jakoś radzą5architektura jest zrozumiała, nie ma obszarów objętych „strachem” -
Czy przed startem pracy w nowym modelu ludzie dostali celowe przygotowanie — ustalone working agreements/kontrakty między rolami, wyjaśniony proces — czy zaczęli działać „z marszu”, ucząc się zasad w trakcie?
1brak jakiegokolwiek celowego przygotowania, zasady odkrywane przypadkiem w trakcie pracy3część ról/zespołów przeszła przygotowanie, część zaczęła bez niego5ludzie mieli celowe przygotowanie: uzgodnione kontrakty ról i zrozumiały proces, zanim zaczęli pracować w nowym modelu -
Czy tribe potrafi wskazać, kim są jego kluczowi interesariusze (klienci, użytkownicy, biznes) i choćby z grubsza nazwać ich potrzeby — czy dostarcza, nie zastanawiając się dla kogo i po co?
1nie potrafi wskazać interesariuszy ani ich potrzeb, dostarcza „bo tak jest w backlogu”3interesariusze są nazwani, potrzeby rozumiane pobieżnie lub tylko przez PO5interesariusze i ich potrzeby są jasno nazwane i szeroko rozumiane w tribie -
Czy ludzie identyfikują się z tribem jako swoim zespołem („my”), czy nadal mówią o nim z dystansu, jako o czymś zewnętrznym względem swojej „prawdziwej” przynależności (dawny dział, dawny zespół)?
1ludzie mówią „oni, ten tribe”, identyfikują się z dawną strukturą3część osób mówi „my w tribie”, część nadal z dystansem5tribe jest powszechnie odczuwany jako „my”, niezależnie od tego skąd kto przyszedł